Jak przestać wątpić w siebie?

Zdarza Ci się wątpić w siebie? W swoje możliwości? Nie martw się, to całkiem normalne. Poznaj mój sposób radzenia sobie z tego typu sytuacjami.




Prędzej czy później przychodzi taki czas, że wątpimy w siebie. Każdy z nas tak ma. Każdy z nas ma chwile słabości. W tym wpisie opowiem Ci o tym, jak radzę sobie, gdy dopada mnie brak wiary we własne możliwości.


Jak radzić sobie z wewnętrznym krytykiem, czyli głosem, który sprawia, że nachodzą nas wątpliwości i brak wiary we własne siły? Wątpliwości mogą pojawić się w każdym momencie. Kiedy chcemy zmienić pracę, założyć swój biznes, kiedy robimy coś, ale nie widzimy efektów, czy kiedy jesteśmy przed ważnym egzaminem. Ten wewnętrzny głos mówi nam, że jesteśmy do bani, że na pewno się nie uda, bo przecież dlaczego miałoby skoro jesteśmy beznadziejni. Nie to co Kasia, Krysia czy Monika, one sobie ze wszystkim świetnie radzą. Brzmi znajomo, prawda?


Zawsze kiedy czuję brak wiary we własne siły, odpowiadam sobie na kilka pytań. O nich za chwilę. Ważne, aby zapisać swoje odpowiedzi na kartce, a potem je przeczytać.


Pierwsze pytanie: z jakiego powodu wątpię w siebie?

Często okazuje się, że nie ma racjonalnych powodów. Po prostu wątpię w siebie, bo tak. Bo taka jest natura ludzka. Spróbuj szczerze odpowiedzieć sobie na to pytanie, a zapewne dojdziesz do podobnych wniosków.


Drugie pytanie: jakie są trzy rzeczy, z których jestem dumna? Rzeczy, które mi się ostatnio udały.

To uświadomi Ci, że wcale nie jesteś beznadziejny, że wiele Ci się w życiu udaje. Owszem, ponosimy porażki, ale to normalne. Taka jest kolej rzeczy.


Trzecie pytanie: co zrobię, jeśli mi się nie uda?

Kiedy odpowiadam sobie na to pytanie, oswajam się ze strachem. Strach ma twarz. Wiem jak wygląda. Wiem, co się może wydarzyć. I wiecie co? Okazuje się, że świat się nie zawali, niebo nie spadnie na ziemię. Dzięki temu uświadomisz sobie, że to, czego się obawiasz, wcale nie jest takie straszne.


Czwarte pytanie: kiedy już wiem, co może się wydarzyć, gdy mi się nie uda, co z tym zrobię?

Co mogę zmienić, by spróbować jeszcze raz? A może mogę coś zmienić na tym etapie, na którym jestem? Wybrać inną drogę? Spróbować innego rozwiązania? Dzięki temu jestem przygotowana na to, co może się wydarzyć. I nawet jeśli nie uda mi się to, co zaplanowałam, to mam gotowe rozwiązanie na to, co zrobię dalej.


Piąte pytanie: co się wydarzy, gdy mi się uda?Jak zmieni się moje życie?

Odpowiedź na to pytanie doda Ci energii, motywacji do działania. Uświadomić Ci, że może jednak warto spróbować, bo to, co możesz zyskać jest tego warte.


Metoda, którą opisałam powyżej pozwoli Wam nie tylko oswoić się ze strachem, przygotować plan działania, ale również doda Wam motywacji, by działać i przestać wątpić we własne siły. Zobaczycie, że jesteście warci więcej niż myślicie. Poza tym pamiętajcie, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Wszystko da się poukładać!



Logo ATR_kolor_biale.png
ROZWÓJ OD KUCHNI (150 x 150 px) (1)_edited.png