Jak wstawać wcześniej? 7 skutecznych wskazówek.

Zaktualizowano: 13 kwi 2021

Jak wstawać wcześnie rano? Szczególnie w pochmurne dni, kiedy marzysz tylko o tym, żeby zostać w cieplutkiej pościeli przez cały dzień? Nooo chyba, że jest sobota.😉 Osobiście, kiedy jeszcze nie mogłam się “zwlec” rano z łóżka, często w soboty, kiedy normalnie mogłabym sobie pozwolić na dłuższe spanie, budziłam się o 6 rano i... - nie mogło być inaczej - nie mogłam już zasnąć.


Wstawanie wcześnie ma wiele zalet - możesz poświęcić ten czas na rzeczy, na które nigdy nie masz czasu. Jak zacząć wstawać wcześniej? Poznaj 7 praktycznych wskazówek!





1. Zacznij od małych kroków

Nie rób drastycznych zmian, zacznij wstawać 15 minut wcześniej. Po 2-3 dniach dodaj kolejne 15 i rób tak aż do momentu, kiedy zaczniesz wstawać o zaplanowanej godzinie.


2. Kładź się wcześniej

Jeśli będziesz wstawać wcześnie i kłaść się późno, długo tak nie wytrzymasz i w końcu wrócisz do “starej” godziny pobudki. Może wydaje Ci się, że idąc wcześnie spać nie zaśniesz - mimo wszystko spróbuj. Twój organizm wkrótce przestawi się na nowy rytm.


3. Postaw budzik daleko od łóżka

Dzięki temu nie włączysz drzemki, wstaniesz z łóżka, by wyłączyć alarm w budziku, a skoro już będziesz na nogach, to łatwiej będzie wstać.


4. Pozwól sobie na dłuższy sen

Tak, tak, to nie jest pomyłka. Kiedy już “wskoczysz” w nowy rytm, pozwól sobie raz w tygodniu na dłuższy sen. W końcu miło jest czasem sobie dłużej pospać.


5. Nagradzaj się

Niech wczesne wstawanie będzie nagrodą. Zrób coś miłego dla siebie - napij się kawy, poczytaj książkę, zjedz dobre śniadanie. Wprowadź do swojej porannej rutyny coś, co będzie kojarzyć Ci się przyjemnie z wczesnym wstawaniem.


6. Skorzystaj z dodatkowego czasu

Wykorzystaj ten czas produktywnie. Nie trać go na scrollowanie Instagrama czy FB. Moja poranna rutyna wygląda tak: ćwiczę, przygotowuję materiały na bloga, robię śniadanie. Do 8:30 ogarniam więcej rzeczy niż niektórzy ludzie przez cały dzień.


7. Ciesz się ciszą

Zdarza mi się wstawać bardzo wcześnie np. o 5 albo nawet o 4.30. Lubię ten czas, zwłaszcza latem… jest cicho, spokojnie, świat dopiero się budzi, a słońce nieśmiało wygląda zza horyzontu. Takie poranne wstawanie i wszystko co mu towarzyszy, jest dla mnie nagrodą samą w sobie.



Swoją “przygodę” z porannym wstawaniem, która po jakimś czasie stała się nawykiem, zaczęłam jesienią kilka lat temu. Ta pora roku nie sprzyja wczesnemu wstawaniu, dodatkowo to był dość trudny czas dla mnie. Doba wydawała mi się zbyt krótka, nie miałam na nic czasu - wszystko się nagle spiętrzyło i miałam ochotę po prostu nie wstawać z łóżka. Na szczęście jednak postanowiłam wstawać wcześniej. Nie powiem, nie było łatwo, jednak efekty wczesnego wstawania zobaczyłam już po kilku tygodniach. Byłam bardziej produktywna i wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, bardziej wypoczęta.


Logo ATR_kolor_biale.png
ROZWÓJ OD KUCHNI (150 x 150 px) (1)_edited.png